HOME> SPRZET TERENOWY

  SPRZĘT GPS
 
(2007) GPS - jaki najlepszy w teren (dyskusja z Grupy PTAKI)
Garmin 60CS - zalety to terenowa solidna obudowa, korzystanie z 4 paluszków (akumulatorków) i bardzo długa praca na bateriach, wszystkie potrzebne funkcje do pomiarów terenowych. Wady to skomplikowana nawigacja, gdy korzysta się z mapy drogowej (a można legalnie korzystać tylko z z map w formacie wewn. Garmina - np.mapa drogowa Imagisu jest znacznie gorsza od popularnej "automapy"). Nie ma informacji głosowej nawigacji (tylko napisy i piszczek).

iPAQ HP 6915. Zalety: to właściwie komputer, można wgrywać różne programy drogowe, Exel, Word itp. Ma wbudowany moduł GPS, jest też gniazdo na dowolną kartę telef. W nawigacji (u mnie Automapa) - mimo róznych udziwnień nawigacja głosowa i nie trzeba patrzeć na ekran. Gówną zaletą jest ekran dotykowy, który znakomicie ułatwia obsługę (choć przypadkowe dotknięcia, gdy jest w kieszeni lub plecaku potrafią uruchamiac rózne zbędne programy). Jest też gniazdo na kartę pamięci, gdzie można sobie wgrywać dodatkowe programy lub dane (np. głosy ptaków). Możliwość synchronizacji danych z komputerem biurowym. Wady: bardzo krótka praca na akumulatorku: praktycznie 2 godz (do 4) przy używaniu automapy. Wbudowany ap. fot. to porażka, ale od biedy można nagrywać też małe filmiki i głosy. Obudowa raczej biurowa, mikroklawiatury nie używam i raczej mi przeszkadza; po całkowitym wyczepaniu baterii trzeba na nowo wgrywać zainstalowane programy (gdy wyczerpie się też drugi wewn. akumulator). Ale z tego co wiem to mają to wszystkie iPAQi. Oczywiście dane na karcie zostają. Oba modele mieszczą się w kieszeni (i maja klips na pasek).

Roman Stelmach

 

Garmin 60 CS

Garmin eTrex Legend. Kupiłem go z myśla o badaniu ptaków jako najrozsądniejsza opcja na jaką było mnie stać. Bo tu pojawia się pytanie jaką kwotę możesz zainwestować w GPS. Mnie kosztował ok 800 zł i jak na razie jest wystarczający do zastosowań w terenie. Kierowałem się przy wyborze wskazówkami Janka Króla, który ma trochę doświadczeń. Używa on podobnego rozwiązania - modelu eTrex Venture. Jeśli chodzi o Legenda to fajny sprzęt. Mapuję nim np stanowiska sów (i np fotoradarów w Polsce :) ), mierzę odległości - np od gniazda, między gniazdami czy osobnikami w czasie prac terenowych. Można oznaczać, obliczać powierzchnie... Wada to baterie. Wada jak wada - bo mam kilka akumulatorków AA więc je regularnie mogę doładowywać. Natomiast przy intensywnej pracy dość szybko ten sprzęt rozładowuje baterie. Jednak jeśli nie wymaga ciągłego śledzenia satelitów to jest OK. Ostatnio np przez cztery dni służył na w górach, włączany głównie do zapisywania danych na temat wykrytych stanowisk trójpalczaka oraz sów. I wytrzymał na jednym komplecie baterii. Mankamentem jest to że przy większym zachmurzeniu (dłużej namierza dokładniejszą pozycję) i w gęstym lesie jest czasem problem z namierzeniem dokładnej pozycji. Ale z tego co wiem to będzie tak raczej z większością tego typu sprzętu. Przy czym nie mam terenowego doświadczenia z innymi GPS-mi. Propozycją jaką warto rozważyć przy możliwości zaangażowania większych środków na zakup to połączenie palmtopa i GPS. Są modele z wbudowanym lub dołączanym modułem. To fajne rozwiązanie. Najlepiej jak GPS jest wbudowany. Mamy wychodza czytelniejsze, możliwość dodatkowych kart pamięci (dla modeli palmów, które to oferują). Dodatkowo jest to np wygodna baza nagrań MP3, które można wykorzystać w badaniach terenowych. Np podłączasz głośniki i masz od razu sprzęt do wabienia, mapowania i jak się uprzesz do sporzadzania notatek terenowych.

Rysiek Mędrzak

 

Garmin eTrex Legend

 

Kupilem z 2 lata temu przenosny, wiec juz nie jest to najnowszy model, ale doswiadczenia zato juz 2-letnie ;-) Wybralem opcje stosowania energii z z akumulatorkow wielkosci baterii AA (2100mAh - teraz sa juz prawie 3000), ktore mozna ladowac. Zima w trudnym terenie wyrzymuja ok. 10 h, latem ok. 25h czyli w praktyce 1 - 2 dni. Zawsze warto nosic rezerwe. Przy czestum uzywaniu (kilkadziesiat razy na rok) spokojnie akumulatorki sie sprawdzaja. Baterie zwykle wytrzymuja ok. 2 x moze 3 x dluzej niz akumulatorki. Jesli chodzi o rozladowywanie sie to na to wplyw duzy ma: - temperatura otoczenia, - dostep anteny do satelity - logiczne, ze schowanie gleboko w kieszeni np. z jednej strony oraz rzecz, o ktora pytasz - las utrudniaja. GPS w S Polski ma dostep do ok. 14 satelitow, z tego kilka jest w stosunkowo waskim okregu wokol zenitu. Zeby byl odczyt musza byc dostepne 3 - 4 satelity. Las, gory a szczegolnie las w gorach mocno to utrudnia i zdarza sie stosunkowo czesto zanik lacznosci. Ten problem zmniejsza wyeksponowanie odbiornika - trzymanie w rece antena do gory, itp. Przy waskim dostepie tylko kilku satelitow w waskim kacie stozkowym nad glowa spada tez dokladnosc mierzenia wysokosci - blad do ok. 20 m (nie poruszam tu opcji pomiarow wysokosci przy pomocy wbudowanych urzadzen pomiaru cisnienia). Im czesciej GPS ma klopoty z odbiorem sygnalu tym wiecej energii zuzywa. Nie wiem, czy jest sens kupowac GPS z dodatkowa antena. Przydaje sie GPS z duza rozdzielczoscia ekranu (czytaj ilosc szczegolow na ekranie) - dla tych z dobrym wzrokiem. Duze znaki w przypadku odrotnym sa fajne, ale ilosc szczegolow na wyswietlaczu spada. Ciekawe dla niektorych ;-)) moze byc polaczenia palmtopa z GPS, ale te wersje trzeba dokladnie omowic ze sprzedawca palmtopow zeby system operacyjny umozliwial takze w miare bogate korzystanie z innych opcji.

Janek Król