HOME > MIEJSCA > DOLINA BIEBRZY
  DOLINA BIEBRZY
Dolina Biebrzy - Baseny Południowy i Środkowy

Biebrzańskie olsy pod koniec zimy

Dolny Basen - "Carska Szosa"

Dolny Basen Biebrzy to szeroka (miejscami do 12 km) dolina rzeki ułożona południkowo. Większość terenu to podmokłe turzycowiska i olsy, raczej trudno dostępne w sezonie wiosennym. Wygodny dostęp i możliwość obserwacji ptaków zapewniony jest z dwóch dróg ciągnących się ze strony wschodniej i zachodniej.


Od strony wschodniej to słynna "Carska Szosa" - droga z bogatą historią biegnąca przez środek bagien, częściowo również poprzez wydmowe wzgórza koło Gugien. Już od Strękowej Góry jedziemy wysokim nasypem przez ciekawe łąki pełne krwawodziobów, czajek i rycyków. Tuż przed miejscowością Laskowiec mijamy zjazd do Zajek (warto tu zajrzeć) i od wschodu widzimy rozległe, mokre aż do czerwca kośne łąki. Tu przy dobrych warunkach gnieździ się nawet do kilkuset par rybitw białoskrzydłych, które można spokojnie obserwować z małych dróżek. Na północy widać ścianę olsów, które są jednocześnie granicą Parku Narodowego. Wjeżdżając dalej warto kupić w położonym na zachód od szosy dużym drewnianym domu bilet do Parku. Nie będziemy mieć ewentualnych problemów ze strażnikami jeśli zejdziemy na szlak. Zaś obrzeże olsów i wypasanych łąk widocznych od wschodu to dobre miejsce na obserwacje bielika, żurawi a nawet orlika grubodziobego.


Wjeżdzamy groblą w podmokły ols. Wczesną wiosną jest jeszcze prześwietlony i cały zalany wodą, zaś później zielenieje, ciemnieje i wypełnia się brzękiem komarów. Warto tu jechać wolno i od czasu do czasu zatrzymać się. Można usłyszeć dzięcioły, żurawie, zobaczyć bobra, łosia a w bardziej prześwietlonych miejscach podróżniczka (dobrze reaguje na magnetofon). O zmierzchu odzywają się puchacze.


Posuwając się dalej na północ przekraczamy kolejne strefy sukcesji olszyn i brzezin na bagnach, aż wyjeżdżamy na otwartą, ostatnio wykaszaną przestrzeń turzycowisk. To wspaniałe miejsce zwane Bagnem Ławki, od "ławek"-pasów łąk należących niegdyś do tutejszych rolników. Jak okiem sięgnąć widzimy płaski krajobraz z porozrzucanymi pojedynczymi brzozami i kępami tych drzew. Pomiędzy nimi dość często spacerują łosie, szybują błotniaki łąkowe i czasami sowy błotne. Na połaciach koszonych przez pracowników Parku turzycowisk słychać śpiewające wodniczki, które przy odrobinie cierpliwości można wypatrzyć wśród źdzbeł. Na pozbawione trzcin tereny wracają kuliki i dubelty. Jadąc na północ docieramy do kolejnego obrzeża olszyn, na którym ulokowano widokową wieżę. Mamy stąd wspaniałą panoramę bagien i możliwość obserwacji ptaków. Trzeba jednak pamiętać, że tego typu teren nie cechuje się dużą liczbą gatunków. Możemy tu za to zobaczyć ptaki bardzo skryte i rzadkie, jak właśnie wodniczka, sowa błotna czy podróżniczek.


Opuszczając wieżę możemy zatrzymać się po raz kolejny przy biegnącej na zachód "grobli Gonczarowskiej". Tu również jest nieduża zatoczka, gdzie możemy zostawić auto i tablica informacyjna. Jeśli ruszamy groblą pamiętajmy, że jest to ok. 4 km marszu wśród podmokłych zarośli leszczynowych i olchowych. Może tu być sporo komarów. Wokół nas z reguły odzywają się wodniki, kropiatki i podróżniczki. Na otwartej przestrzeni do której docieramy po niecałej godzinie można zaobserwować liczne wodniczki, jarzębatki, czasem cietrzewia. Wieczorem słychać tokujące bekasiki i dubelty. Na północ wzdłuż "Carskiej Szosy" ciągną się nieco już starsze lasy, gdzie spotkać można dzięcioła białogrzbietego lub nawet spacerującego w olsie bociana czarnego.
W okolicy Nowej Wsi widzimy po wschodniej stronie polanę i kilka zabudowań. Tu przy szosie można zostawić auto i przespacerować się na bagna rozmokłą drogą biegnącą od drewnianego krzyża. Na otwartej przestrzeni, do której dochodzimy można spotkać żerujące orliki lub krążące bieliki. Na północ od Nowej Wsi mieści się Dobarz - kilka domków w przerwie między lasami. Tu często krążą orliki krzykliwe lub spacerują żurawie. Zaraz przy północnym skraju lasu na zachód od szosy odbiega piaszczysta droga, którą między sośniakami docieramy do Barwika. To gajówka z miejscem biwakowym i małym parkingiem, skąd możemy przespacerować się do popularnego tokowiska dubeltów. Warto mieć kalosze, zwłaszcza wczesną wiosną, kiedy biegnąca przez bagna droga co raz przerwana jest wielką kałużą lub potokiem wody. Kilkaset metrów od ściany lasu, wśró bagien zlokalizowane jest znane od lat tokowisko dubeltów. Dzięki skonstruowanej przez Marka Borkowskiego platformie można te ptaki obserwować bez niepokojenia ich a zarazem z góry - mając większe pole widzenia. Oczywiście na dubelty trzeba przyjechać późnym popołudniem kiedy przed zmrokiem zaczną swe toki. Grobla, którą tu dotarliśmy wiedzie dalej na wschód, do położonej na wydmowym wzniesieniu wysokiej wieży widokowej. Można stąd podziwiać wspaniałe pejzaże bagien, zwłaszcza wczesną wiosną i jesienią.
Podążając od Barwika "Carską Szosą" na północ mijamy kolejne wzniesienia wydmowe przecinające drogę. Docierając do szosy Białystok-Grajewo warto spoglądać na zachód - po drodze zatrzymajmy się przy zarastających brzozą i wełnianką torfiankach. Z szosy możemy pooglądać lęgowe tam stalugwy. Odcinek południowy Carskiej Szosy kończy się w Osowcu. Tu mieści się siedziba Parku Narodowego. W niedużej budce otwartej przez cały sezon (zaraz przed mostem na Biebrzy) można smacznie i niedrogo zjeść lub napić się kawy.

 


 

Południowy Basen - zachodni brzeg

Poczynając od Wizny i mostu w Rusi na północ ciągnie się stromy brzeg doliny Biebrzy dający możliwości ciekawych obserwacji. W Rusi w pobliżu mostu drogowego wiejską drogą wzdłuż rzeki można dotrzeć do jaćwieskiego grodziska, które jest doskonałym punktem widokowym na dolinę w ujściu Biebrzy do Narwi.

Nieco dalej na północ położona jest wieś Wierciszewo, do której można również dotrzeć autem (choć uwaga na podmokłe dołki). Kolejną wsią nad brzegiem Biebrzy jest Sieburczyn, skąd rzut kamieniem na północ Rutkowskie. Tu można zboczyć z asfaltowej drogi nieco przed wsią i przez pola dotrzeć do ładnego punktu widokowego w pobliżu małej żwirowni. W samych Rutkowskich najlepszym punktem jest placyk przed mini-mleczarnią wiejską, tuż przy promie. Tu żeruje na łakach sporo łąbędzi a później, bywa że lęgną się rybitwy białoskrzydłe.

 

Widok na Biebrzę z Burzyna wiosną

 

Wieś Burzyn i położona tuż przed wsią wiata widokowa to kolejne miejsce godne odwiedzenia. Mamy przed sobą zapierającą dech w piersiach panoramę doliny Biebrzy szerokiej w tym miejscu na niemal 12 km. Od Burzyna już tylko kawałek przez Mocarze (interesujące kamienne murki i stodoły) do Brzostowa - chyba najlepszego miejsca do oglądania ptaków w okolicy.
Brzostowo (53.19N 22.28 E) jest położone już dosyć nisko, skraj wysoczyzny odsuwa się tu od rzeki. Łąki rozpościerają się szeroko, aż po znajdujące się na skraju bagien olsy. Dzięki temu, że we wsi ludzie hodują nadal sporo krów i koni a zwierzęta pasą się za rzeką to roślinność jest utrzymywana w stanie bardzo odpowiednim dla wędrujących i lęgowych ptaków wodno-błotnych. We wsi warto zatrzymać się w okolicach brodu oraz na północnym skraju, gdzie stoi doskonale usytuowana wieża widokowa należaca do PTOP (opłatę 2-3 PLN należy uiścić u Pana Mocarskiego w pobliżu wieży). Druga wieża (ustawiona z funduszy WWF w 2005 roku) połozona jest tuż przy brodzie w środku wsi. Miejsce dość dobre, ale wieża niestety niewysoka i mało pakowna. Zmieszczą się tu może 2 osoby z lunetą. Z obu wież widać tereny żerowiskowe dla ptaków. Można tu dostrzeć łowy bielików, stada gęsi, żurawi, łosie i wszystkie niemal atrakcje i rzadkości faunistyczne Biebrzy. Dość wspomnieć warzęchę, kobczyki, wydrzyki, mewę cienkodziobą czy biegusa płowego.